2018-09-15 @ 11:00

12 gier na nowy rok - wrześniowo

xboxgamepass wrzesien

Długo nie mogłem sobie znaleźć czegoś co by mnie zainteresowało we wrześniu. Przez chwilę myślałem, że Strange Brigade będzie tym w czym się zatopię na dłużej, ale ta gra najzwyczajniej w świecie mnie denerwuje. Ma przyjemną narrację i zagadki, ale wszystko poza tym jest przeciętne. Kiepskie strzelanie i denerwujące mechaniki zbierania lootu sprawiły, że odbębniłem swoje jako “ten trzeci/czwarty” do coopa i nie mam ochoty do niej wracać. Zdecydowanie najgorzej wydane pieniądze w tym roku. Całe szczęście, że “sułtan turecki” trochę pomógł mi przełknąć gorycz porażki. Więcej żali na najnowsze dziecko od Rebellion wylałem w #198 odcinku podcastu.

I tu dochodzimy do sedna sprawy. Serce mi się kraje jak widzę ceny premierowych tytułów. Wycofałem się z grania we wszystko co nowe już dawno, ale nadal mi smutno z tego powodu. Tak naprawdę w ciągu roku mam może ze 2 tytuły, które absolutnie muszę mieć i wydam na nie każde pieniądze. Reszta niestety odpada. Czasu coraz mniej, autentyczna ochota przychodzi raczej rzadko. Nie umiem usprawiedliwić przed sobą samym takich wydatków. Na Spider-Mana czekałem, ale wyleczyłem się natychmiastowo jak tylko trafił do sklepów (235-250 zł wysyłkowo i 290 cyfrowo, I’m out), God of Wara, Detroit oraz nową Yakuzę świadomie przesunąłem na przyszły rok. “12 gier na nowy rok”, czujecie to? ;) Boję się co będzie przy Red Dead Redemption 2, pewnie zaczekam kilka tygodni na używki. Gdyby Forzy Horizon 4 nie było obiecanej w GamePassie to pewnie musiałbym się zadowolić demem. Swoją drogą, sprawdźcie, gra miażdży.

Właśnie, GamePass. Okazuje się być strzałem w dziesiątkę. W momencie gdy każdego dnia mogę sobie pozwolić na godzinkę grania to nawet to pieprzone Halo: Combat Evolved, a Halo nie lubię, spełnia potrzebę bezmyślnego prucia ołowiem :) Tytuły, które dorzucili we wrześniu sprawiły, że troszkę odżyłem. Naprawdę, jeśli nie mieliście jeszcze okazji to sprawdźcie OnRush. Podziękujecie później.

Każdego miesiąca znajduję tu coś w co nie grałem albo nie umiałem się przekonać do zakupu. Jeśli miał bym podsumować mój growy wrzesień jednym wyrazem to zdecydowanie byłby to “suchar” :) Dobry suchar z GamePassa.

Mike