2018-10-17 @ 21:00

12 gier na nowy rok - Call of Duty: Black Ops IIII

bo4 xbox

W tym miesiącu wpis nieco spóźniony, ale i tak wiem, że nie mogliście się doczekać :) Ja podobnie, od momentu kiedy zapowiedziano najnowsze Black Opsy wiedziałem, że chcę w to grać. Tryb dla pojedynczego gracza przestał mnie w serii Call of Duty interesować już dawno. tym bardziej się ucieszyłem, kiedy okazało się, że tym razem klasycznej fabuły po prostu nie będzie. Niezależnie od tego czy był to Modern Warfare czy coś bardziej przyziemnego osadzonego w czasach drugowojennych, zawsze najpierw odpalałem tryb multi.

Nie inaczej było przy czwartej części Black Ops. Mamy tutaj co prawda tryb Battle Royale, ale jakoś w ogóle mnie do niego nie ciągnie. Nie gram w PUBG, nie gram w Fortnite. Arma czy H1Z1 nigdy mnie nie chwyciły. Dlatego swoją zabawe rozpocząłem od klasycznego drużynowego deathmatchu. I to jest tak dobre! Nie pamiętam już kiedy grałem 2 dni z rzędu do 4 nad ranem, a przy CoD tego czasu nawet nie zauważam. Wybitnie mi pasuje formuła “zabij -> giń -> wstań -> giń” w cyklach po kilkadziesiąt sekund (w moim przypadku). I nawet to, że dzień po premierze napotykałem już roboty wbijające drugi “prestiż”, zupełnie mi nie przeszkadzało dobrze się bawić. Dopóki średnie K/D ratio oscyluje powyżej 1, jest dobrze :)

Gdy w okolicach 30 poziomu, troszkę zaczynałem już być zmęczony przypomniało mi się, że przecież mamy tu te całe “batlrojale”. I powiem Wam bez bicia, że bardzo mi się ten tryb spodobał. Mało tego, zestawiając go z konsolową wersją PUBG nie moge się nadziwić jaka przepaść dzieli oba tytuły w kwestii jakości. Nie oceniam, nie porównuję map, nie konfrontuję zawartości. Po prostu absolutnie nie ma możliwości żebym wydał pieniądze na grę Brendana Green’a po tym jak zagrałem w Black Ops IIII. Podejrzewam, że to samo mówiłbym o Fortnite. No, ale wiecie, ja jestem dość cięty na technikalia. Albo jest płynnie i bezproblemowo, albo dobranoc. W moim przypadku, gdy czasu na granie jest już mniej niż kiedyś, nie mogę zawracać sobie głowy półproduktami.

Październik zdecydowanie upłynie mi pod znakiem Call of Duty. Więcej opowiem zapewne w 201 odcinku Forumogadki.

PS - Dobrnęliśmy już do momentu gdy gry konsolowe niebezpiecznie ocierają się w naszym kraju o cenę trzystu złotych. Proszę Was zatem o rozsądek w momencie ewentualnego zakupu.

PS2 - Wymyślając formułę tych wpisów założyłem sobie, że każdą grę obfotografuję i wrzucę jako zdjęcie na górę. Nie przemyślałem jednak sprawy do końca. Tych fizycznych pudełek na półce mam z każdym miesiącem mniej :( Dlatego znowu trochę improwizuję posiłkując sie sztuczną okładką.